Nie ma opierdalania sieee ! jak to mawia Burneika - naród domaga się posta - więc szoł mast goł on !
Mam Talent - program jak program ale jurorem tam Gosza. Każdy z nas śmiertelników ma w sobie taki wewnętrzny kompas, instynkt który kieruje nas ku osobom które nam odpowiadają - ich zachowanie, wygląd i gazylion innych cech istotnych dla naszej szacownej persony. Dajmy na że jest to magnetyczna północ - na przeciwległym biegunie jest południe - sam to wymyśliłem zdawałem kiedyś na patent żeglarski ale po rozbiciu Nasha o keję pozostały mi tylko w głowie te dwa kierunki. Niby ciepło sympatycznie ale coś nas tam wkurwia - nie nasz półkula - wszystko do góry nogami ! Jednym słowem - POJEBAŁO ! Tak samo jest z ludźmi - wspomniany wcześniej program Mam Talencie - ulubiona rozrywka kilku polaków w tym Krzyśka - pozdro ! - moje kochane Jury - Kuba - człowiek tak wyszczekany, oczytany przy tym delikatnie mówiąc ekscentryczny że nawet Ja mam obawy na temat debaty face to face z tym Panem. Niepoprawny politycznie, zagina czasoprzestrzeń swoimi pytaniami ale kurwa nie o nim mowa. Gosza ohhhh Gosza - ja pierdole - jak można nie lubić osoby której nie widziało się na żywo i nie zamieniło się z nią ani słowa. Nie wiem ale najwidoczniej można powiem, wam więcej że można i to bardzo - sobotni wieczór jestem u znajomych na posiadówie - wódeczka, czipsy i wódeczka i coś na ciepło czyli piwo bo nie mieścilo się już w lodówce - normalna polska sobotnia posiadówa. Na małym telewizorku pojawia się logo TVN, wszystkim znana muzyczka i zaczyna się rewia talentów. Jeden wpierdala bigos, drugi udaje Neo z Matrixa ale ich wszystkich bije na łeb na szyję Foremniakowa. Ta to ma talent - jeszcze nie otworzyła ust a mnie już nosi, no normalnie nie wiem why ? bo na pewno nie for money ! ale nosi ! Pięć pierwszych słów i sześć pierwszych gestów i mam chęć wskrzesić Stalina by zabrał Ją do nowo powstałego obozu pracy - fabryka małp gdzie będzie robić za banana. Nie rozumiem tego mechanizmu ale niektórzy ludzie wywołują we mnie reakcję czysto alergiczną podobną do funkcjonariusza drogówki - który otwiera usta a mnie jeb o glebę - mówię Przemuś polej bo na trzeźwo nie ogarniam tej Pani. Z każdą jej wypowiedzią shooot, dobrze że program jest raz w tygodniu bo popadłbym w alkoholizm albo dostał ćwiarę za tą dosyć oryginalną w sposobie wypowiedzi blond gwiazdę telewizorni. Zapobiegliwie przestałem oglądać TVN w sobotni wieczór dzięki czemu odstawiłem nawet Prozac - zalecenia lekarza. To kolejna zagadka którą zgłoszę do programu National Geographic tuż obok zabójstwa Kennediego i Strefy51 będzie Małgorzata Foremniak i jej niezwykły dar wkurwiania Bercika - na odległość.
