Smutno, szaro na ulicach, nie ma cycków ale za to pełno lasek... które spacerują w ręku emerytek i rencistek. Wredne baby nie chcą się poddać biodegradacji i przypominają o sobie kiedy tylko nadarza się okazja. Nawet w Urzędzie Komunikacji. Ja młody, biedny już nawet nie student, wszędzie mi się śpieszy a doba ma tylko 24 godziny. Nie ma czasu na nic, tylko praca, praca, Fejsbook i praca. Zero czasu na lekturę, puzzle a o przyziemnych sprawach typu prasowanie nie wspomnę. To stara menda społeczna wpycha się przed Bercika twierdząc, że Ona tylko z zapytaniem. Spoko loozik, nikt nie lubi stać w kolejce a potem zadać 5 sekundowe pytanie słysząc jeszcze krótszą odpowiedź. Widzę jednak, że zostałem wyruchany i to niczym bohaterka serii pornuchów "Ślady zębów na Kaszance". Babka wyjmuje kwity od nowego Lexusa i wnuczkowi będzie rejestrować samochód O.o Mama dobrze mnie wychowała, co z tym idzie westchnąłem głęboko ale po chwili odezwała się moja barbarzyńska natura i zapytałem grzecznie : "Czy coś się Pani popierdoliło?". Babka zrobiła minkę karpia, poprawiła sztuczną szczękę po czym : "Wy młodzi to bez wychowania, jak można odzywać się tak do starego schorowanego człowieka... Do kardiologa się śpieszę, Pan może poczekać a nie wszczynać awantury - młody Pan jest i ma czas". Zbaraniałem... gdybym pod ręką miał krzesło to bym pierdolną w ten beret w kolorze Écru dostał 5 lat wyszedł po 3 za dobre sprawowanie ale za to jednego chwasta mniej a na spacerniaku miał bym luzy za odwagę cywilną. Wszędzie im śpieszno: na zlot fanek Radia Maryja, po rentę, emeryturę, rentgen złamanego biodra. O miejscach w komunikacji miejskiej nie wspomnę... pod ścianę i rozstrzelać. Stoją, sapią, pierdolą o receptach - Chryste Panie. Gdzie te wszystkie staruchy jeżdżą od 6 rano do 22 ? Nie mam pojęcia ale idę na górę po amunicję i czas zrobić z tym porządek !
.

świetny tekst :) Powinieneś częściej dodawać posty i nie zaniedbywać bloga :) Pozdrawiam E.
OdpowiedzUsuńStraciłem wenę razem z sercem :\ to dopiero paradoks a sądziłem że nigdy go nie miałem
UsuńPrzesadzasz... serce czasem błądzi, ale zawsze wraca :) Spróbuj coś napisać, może akurat uda Ci stworzyć coś nowego, czego do tej pory nie było na Twoim blogu :D Nie trzeba się poddawać, bo to oznaka słabości. E.
Usuń